Losy irackiej koalicji parlamentarnej po rękach duchownych

Losy irackiej koalicji parlamentarnej po rękach duchownych
27 lipca, 2020
Category: inne

*Losy przyszłego rządu Iraku znajdują się w rękach Alego al-Sistaniego. Wielki ajatollah i grupa duchownych pod jego wodzą mogą mieć decydujący głos w sprawie tegoz, kto definitywnie wejdzie przy skład rządzącej koalicji. *

Wiadomosci te podała w środę agencja Associated Press, powołując się na treść porozumienia szyickich partii.

W marcowych wyborach parlamentarnych zwyciężyła seria Irakija, której liderem wydaje sie były premier Ijad Alawi. Zdobyła 91 z 325 mandatów. Tuż za nią znalazła się koalicja szyickiego premiera Nuriego al-Malikiego (89 miejsc) jak i równiez Iracki Sojusz Narodowy (INA) radykalnego szyickiego duchownego Muktady as-Sadra (70 miejsc). 43 miejsca zdobyła mniejszość kurdyjska.

Dziś w ciagu nocy al-Maliki, przywódca partii Państwo Prawa, ogłosił utworzenie parlamentarnego bloku koalicyjnego z Irackim Sojuszem Narodowym Ammara al-Hakima i Muktady as-Sadra.

_ – Ogłaszamy utworzenie parlamentarnego bloku koalicyjnego z udziałem Państwa Prawa i Irackiego Sojuszu Narodowego _ – potwierdził dzieki konferencji po Bagdadzie Abdul-Razzak al-Kazami, przedstawiciel INA.

Układ sił wedlug wyborach wlasciwie gwarantuje, że w rządzie znajdą się oba ugrupowania. Jednocześnie prawie przekreśla szanse świeckiej Irakii, która otrzymała największe poparcie od wyborców, na wejście w skład rządu.

Postanowienie o współpracy daje obu szyickim partiom łącznie 159 miejsc w parlamencie, czyniąc ich jednocześnie największą siłą polityczną po wyborach. Jest to jednak ciągle o cztery głosy skromniej niż koniecznosc do utworzenia rządu.

Sojusznicy ustalili, że rozpoczynają poszukiwania koalicjanta. Zdobycie go umożliwi im objęcie władzy. Na razie nie mówi się, kto miałby zostać nowym szefem rządu. Po dialogu obu partii i warunkach pierwotnego porozumienia zapewnia się jednakze zauważyć brak zaufania. Projektowane jest także osłabienie lokalizacji premiera, którym tymczasowo jest al-Maliki a mianowicie pisze Associated Press, która weszła przy posiadanie tegoz porozumienia.

Jeden z liderów koalicji obecnego premiera przyznaje, że ostatnie słowo przy rozmowach między dwoma sprzymierzonymi ugrupowaniami będzie mieć wąskie grono duchownych. Ich przywódcą jest wielki ajatollah Ali al-Sistani. O powadze sprawy i napiętej atmosferze w irackiej scenie politycznej świadczy fakt, że ów prowadzacy chciał za wszelką cenę zachować anonimowość.

Całą sprawę komplikuje zjawisko, że prawa do ustawiania rządu domaga się Alawi, lider zwycięskiej Irakii. Swoje żądania uzasadnia w bardzo prosty sposób – jego ugrupowanie zdobyło największą liczbę głosów w wyborach.

Kontrofensywa urzędującego premiera była predka i zdecydowana. Od poniedziałku, na żądanie al-Malikiego po Bagdadzie jest się ponowne liczenie wiernych głosów. W jego rezultacie partia Alawiego może stracić prowadzenie.

Sojusz i przejęcie władzy poprzez nowo utworzoną koalicję szyicką prawdopodobnie zwiększy polityczną rolę wpływowych szyickich duchownych, marginalizując jednocześnie znaczenie sunnitów.

ZOBACZ TAKŻE:

  • Wiadomości wraz z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej
  • Najważniejsze informacje przy twojej skrzynce e-mail!

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy