Małopolskie: Bacowie niechętnie zabiegają na temat unijne zaswiadczenia

Małopolskie: Bacowie niechętnie zabiegają na temat unijne zaswiadczenia
Author:
27 lipca, 2020
Category: inne

Tylko 44 baców posiada ważne unijne świadectwa jakości uprawniające az do wyrabiania oscypka – wynika z danych Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych. W październiku kończy się trwający od momentu maja okres sprzedaży oscypków.

Jakim sposobem poinformowała PAP Izabela Zdrojewska z IJHARS, unijne zaswiadczenia posiada także l0 producentów bryndzy podhalańskiej oraz 15 producentów redykołki – to również sery pochodzenia owczego.

Na południu Polski wydaje sie blisko stu producentów serów owczych. Po 2011 r. unijne zaswiadczenia posiadało 23 baców, natomiast w 2012 r. 39 baców prawnie wytwarzało oscypki.

Producenci zwyczajnego oscypka, którzy chcą sprzedawać swoje sery, muszą uzyskać świadectwo potwierdzające zgodność rodzaju jego fabrykowania z metodami produkcji opisanymi w specyfikacji. Takie świadectwa wydawane są na podstawie inspekcji przeprowadzanej dzieki wniosek wytwórcy.

„W bieżącym roku wydano 21 świadectw jakości gwoli oscypka, piec dla bryndzy podhalańskiej a takze 8 dla redykołki” – poinformowała Zdrojewska.

Przypomniała, że wytwarzanie, sprzedawanie bądź używanie nazwy oscypek bez wymaganego unijnym prawem certyfikatu jakości to przestępstwo. „W naszym roku skierowano do prokuratury w Zakopanem jedno potwierdzenie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Przypadek ów dotyczył stosowania chronionej kategorii oscypek w odniesieniu do sera, w który nie zaakceptowac zostało postawione świadectwo jakości lub certyfikat zgodności, zas tylko owe dokumenty uprawniają producentów az do stosowania zarejestrowanych nazw” – powiedziała.

Piotr Kohut z Tatrzańsko-Beskidzkiej Spółdzielni Producentów serów owczych „Gazdowie” powiedział PAP, że sluzace do ubiegania się o certyfikaty zniechęca baców niedoskonały program kontroli. „System certyfikacji żywności jest wlasciwy, ale póki co nie zaakceptowac przynosi mezczyzna korzyści bacom. Problem wydaje sie w programie kontroli producentów, bo inspektorzy kontrolują wylacznie baców posiadających lub starających się o certyfikację, natomiast omijają bacówki, które są poza rejestrem – uważa Kohut. a mianowicie W efekcie fabrykanci serów owczych produkują rózne sery na temat nazwie np. gołki, które nie wymagają certyfikacji i również sprzedają je sposród powodzeniem”. Ponadto baców zniechęcają koszty, które to muszą ponieść, ubiegając się o certyfikat unijny. Są to wydatki np. badań weterynaryjnych”.

Zwraca również uwagę na oszustwa polegające na kserowaniu certyfikatów i posługiwaniu się nimi przez sprzedawców na straganach. „Zdarzyło się również fałszowanie dokumentacji za posrednictwem nieuczciwego handlowca, który podrobione sery dostarczył do jakiejs z dużych sieci handlowych” – powiedział Kohut. Według niego nierzetelnych sprzedawców zadna osoba nie kontroluje.

Zdrojewska wraz z IJHARS potwierdziła PAP, że ta instytucja nie frapuje się kontrolą produktów wyprzedawanych na straganach oraz dzieki stoiskach handlowych, ponieważ nie ma do tego uprawnień.

Zdaniem bacy, smakosz owczych serów nie zaakceptowac pyta o certyfikat, tylko kupuje oscypki od sprawdzonego producenta.

Oscypek od 2004 roku wydaje sie byc wpisany dzieki unijną listę produktów tradycyjnych, chronionych prawem w całej UE. Wygląd, nazwa i skład oscypka jest dokładnie opisany w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Oscypek musi mieć wrzecionowaty kształt, długość od momentu 17 az do 23 cm; średnica sera w najszerszym miejscu powinna wynosić az do 6 sluzace do 10 cm, a waga od 0, 6 do 0, 8 kg. Odcien skórki oscypka musi być słomkowo-lśniąca lub jasnobrązowa z delikatnym połyskiem. Chroniona jest też osobiscie nazwa „oscypek”. (PAP)

szb/ je/ mag/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy