Mec. Wilk pragnie zbadania kwestii zalania dowodów ze śledztwa dot. uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika

27 lipca, 2020
Category: inne

Pełnomocnik rodziny Olewników, mecenas Ireneusz Wilk, zapowiedział w rozmowie z PAP, że wystąpi do Prokuratury Krajowej na temat zbadanie sprawy zalania dowodów rzeczowych ze śledztwa, dotyczącego uprowadzenia jak i równiez zabójstwa Krzysztofa Olewnika.

W sobotę „Rzeczpospolita” napisała, że w lecie 2008 r. w magazynie Komendy Wojewódzkiej Policji przy Olsztynie fekalia z pękniętej rury zalały 231 dowodów rzeczowych co do porwania jak i równiez zabójstwa Krzysztofa Olewnika.

Wilk podkreślił, iż ani Włodzimierz Olewnik, ani nikt z członków jego rodziny, oraz także pełnomocnicy, nie zostali poinformowani na temat zdarzeniu. „To nie tylko zdumienie, ale również pewna przykrość” – dodał Wilk.

Pełnomocnik rodziny Olewników podkreślił, iż w weryfikacji bliskich Krzysztofa Olewnika, funkcjonuje przekonanie, że w sprawie swoim uprowadzenia jak i równiez zabójstwa „są pewne wątki, które wymagają wyjaśnienia i budzą wątpliwości”.

„Mamy jednakze nie tylko nieodparte wrażenie, że w tejze sprawie dzieją się dziwaczne rzeczy, jednak mówimy wręcz, że ktoś nam zawadza, uniemożliwia jak i równiez blokuje konkretne działania, zmierzające do stwierdzenia prawdy” – oświadczył Wilk.

Dodał, iż zalanie dowodów rzeczowych można łączyć z innym niewyjaśnionym dotąd zdarzeniem – kradzieżą samochodu wraz z aktami kwestie uprowadzenia jak i równiez zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Przy czerwcu 2004 r. 16 tomów swiadectwo śledztwa skradziono w Warszawie wraz z samochodem funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego radomskiej komendy wojewódzkiej policji. Policjantom postawiono zarzuty, ale później postępowanie umorzono.

Wilk ocenił, iż nagromadzone dowody rzeczowe w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika byłyby przydatne w wyjaśnieniu niektórych nierozwikłanych dotąd wątków. Np. Sławomir Kościuk twierdził, że nie był obecny na miejscu uprowadzenia, ale to właśnie jego włos został tam wydobyty i chroniony. „I tego rodzaju spraw wydaje sie jeszcze bardzo wiele” a mianowicie dodał Wilk.

Według „Rzeczpospolitej” w lipcu 2008 r. w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Olsztynie pękła rura kanalizacyjna, co zauważyły sprzątaczki. Okazało się, że fekalia dostały się az do pomieszczenia wypożyczonego przez olsztyński zarząd CBŚ do magazynowania dowodów zebranych w śledztwie dotyczącym porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Były w tym miejscu worki i kartony z różnego wariantu śladami, w tym odciski palców zabezpieczone w przedmiotach wraz z domu ofiary. Prokuratura uznała że zalanie dowodów, było wypadkiem losowym.

Do porwania 27-letniego Krzysztofa Olewnika doszło w nocy z 26 dzieki 27 października 2001 roku. Wkrótce nastepnie sprawcy zażądali okupu. Kilkadziesiąt razy kontaktowali się wraz z rodziną uprowadzonego. W lipcu 2003 roku okup przy wysokości 300 tys. ó przekazano porywaczom. Jednak porwany nie został uwolniony. Jakim sposobem się później okazało, miesiąc po odebraniu przez przestępców pieniędzy został zamordowany.

Za uprowadzenie jak i równiez zabójstwo Krzysztofa Olewnika przed płockim Sądem Okręgowym stanęło 11 członków zorganizowanej stajnie o charakterze zbrojnym. Zarzut zabójstwa postawiono dwóm: Robertowi Pazikowi jak i równiez Sławomirowi Kościukowi. Pozostali oskarżeni odpowiadali metrów. in. zbyt udział po zorganizowanej grupie przestępczej, uprowadzenie i przetrzymywanie Krzysztofa Olewnika, a także za rózne czynny, w ponizszym rozboje i napady.

Szef grupy Wojciech F., któremu śledczy zamierzali przypisać tak zwanym. sprawstwo kierownicze, w czerwcu 2007 r. popełnił samobójstwo w areszcie śledczym po Olsztynie. Dzieki ławie oskarżonych zasiadła natomiast jego żona.

Sąd Okręgowy w Płocku 31 marca 2008 r. skazał dziesieciu oskarżonych co do uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Sankcje dożywocia sąd wymierzył Sławomirowi Kościukowi jak i równiez Robertowi Pazikowi, dwóm oskarżonym odpowiadającym bezpośrednio za zabójstwo. Pozostałych ośmioro oskarżonych sąd skazał dzieki kary od czasu jednego roku w zawieszeniu na 4 lata sluzace do 15 czasów pozbawienia wolności – w przypadku najwyższych wyroków w większości z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie wedlug kilkunastu latach. To oni bądź brali udział w porwaniu, bądź pomagali przy przetrzymywaniu uprowadzonego. Jeden z oskarżonych został uniewinniony.

Sławomira Kościuka tuż po osadu, 4 kwietnia 2008 r., znaleziono powieszonego w celi tamtejszego Zakładu Karnego (ZK).

W grudniu 2008 r. warszawski Sąd Apelacyjny, wydając prawomocny wyrok, utrzymał karę dożywotniego więzienia dla Roberta Pazika oraz pozostałe wyroki wobec sprawców porwania Krzysztofa Olewnika.

19 stycznia 2009 r. Roberta Pazika znaleziono powieszonego przy celi płockiego ZK.

Od czasu 2007 r. trwa śledztwo w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu organów ścigania po porwaniu Krzysztofa Olewnika. Chodzi o kilka wątków podnoszonych także przez rodzinę Olewników, w niniejszym o forsowanie wersji na temat rzekomym samouprowadzeniu, niezabezpieczenie śladów biologicznych; nierejestrowanie przez policję rozmów sieciowych porywaczy sposród rodziną Olewników; brak monitorowania przekazania okupu bandytom i nieoznaczenie banknotów oraz zlekceważenie anonimu podrzuconego ojcu ofiary, a wskazującego sprawców.

W początku czerwca 2008 r. zdecydowano o przeniesieniu śledztwa w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu dotyczącym porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika z Prokuratury Okręgowej przy Olsztynie sluzace do Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej przy Gdańsku.

Dotychczas zarzuty usłyszało trzech policjantów: szef grupy operacyjnej z Radomia Remigiusz M. i dwaj funkcjonariusze z Płocka: Henryk S. i Maciej L. Zarzucono im utrudnianie śledztwa oraz niedopełnienia obowiązków służbowych. Żaden z tych propozycji nie przyznał się sluzace do winy. Zanim sądem dyscyplinarnym ma też stanąć 1 z prokuratorów prowadzących śledztwo. (PAP)

mb/ jbr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy