Piskorski usłyszał zarzut posłużenia się sfałszowaną umową

27 lipca, 2020
Category: inne

*Szef Stronnictwa Demokratycznego Paweł Piskorski usłyszał w poniedziałek w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej zarzut użycia sfałszowanego dokumentu; chodzi o posłużenie się w 2001 r. po Urzędzie Skarbowym umową sprzedaży przedmiotów antykwarycznych z 1997 r; zbyt ten czyn grozi az do 5 lat więzienia; Piskorski nie przyznał się sluzace do postawionego mu zarzutu. *

„Oczywiście do zarzutu się nie zaakceptowac przyznałem. Uznaję, że wydaje sie byc on całkowicie nieprawdziwy i jestem po 110 proc. pewien, że ten zarzut zostanie obalony w dalekiej procedurze postępowania” – powiedział Piskorski dziennikarzom.

Podkreślił, że prokurator przedstawił mu krótkie jednozdaniowe uzasadnienie, iż zarzut dotyczy posłużenia się w 2001 r. sfałszowaną umową, na której znajduje się nieprawdziwy autograf antykwariusza, sposród którym ta umowa została zawarta. Dodał, że w rozmowie wraz z prokuratorem nie zaakceptowac pojawił się zarzut, rzekomo to on mógł sfałszować podpis.

Piskorski powiedział dziennikarzom, że poprosił prokuraturę na temat całościowe uzasadnienie stawianego mu zarzutu, ponieważ – jakim sposobem mówił – w kontekście wyjaśnień które do tej pory składał w tej sprawie, tenze zarzut „kompletnie nie podtrzymuje się rzeczywistości”.

Dodał, że dopiero wedlug przedstawieniu jemu tego uzasadnienia będzie sluzace do dyspozycji prokuratora, by złożyć szczegółowe wyjaśnienia. „Do czasu złożenia tychze wyjaśnień nie zaakceptowac będę komentował publicznie żadnych szczegółów tejze sprawy” – zapowiedział.

„Jestem w tej sprawie nie tylko niewinny, ale też wraz z całą 100-procentową pewnością jestem pewien finału tej sprawy” – dodał szef SD.

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Mateusz Martyniuk potwierdził, iż prokurator postawił Piskorskiemu zarzut użycia sfałszowanego dokumentu w postaci umowy kupna-sprzedaży. Doprecyzował, że dotyczy to posłużenia się nieprawdziwą umową w 2001 roku przy Urzędzie Skarbowym.

„Jeśli chodzi o kwestię podrobienia tegoz dokumentu, to w tym zakresie prokurator umorzył postępowanie z uwagi na przedawnienie karalności” – powiedział Martyniuk. Dodał, że Piskorski nie przyznał się do wymaganych mu zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

Poinformował również, że szef SD zgłosił wniosek o wgląd w akta postępowania, jak również wniosek na temat pisemne uzasadnienie przedstawionego jemu zarzutu. Martyniuk powiedział, że zarówno uzasadnienie jak i decyzja o wglądzie do akt, będzie podjęta bez zbędnej zwłoki.

Kwestia w związku z którą Piskorskiemu postawiono zarzut tyczy sie umowy sprzedaży dzieł sztuki z 1997 r.

trzynascie stycznia Glówne Biuro Antykorupcyjne na zamówienie Prokuratury Okręgowej w Warszawie przeszukało dom szefa Stronnictwa Demokratycznego. Piskorski oświadczył wówczas, że według wiadomosci, którą otrzymał od funkcjonariuszy CBA przeszukujących jego dom, miało ono związek sposród umową zawartą przez faceta z antykwariuszem.

Podkreślił, że przez czasy nie było żadnych wątpliwości co do tejze umowy, aż do roku kalendarzowego 2007, podczas gdy zaczęto ją kwestionować. Zaznaczył jednak, że spór wraz z Urzędem Skarbowym zakończył się pod koniec listopada 2009 r. prawomocnym postanowieniem sądu. W takim przypadku – jak mówił a mianowicie Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał, że nie istnieje żadnych zasadach, aby kwestionować zawarcie i realizację umowy z antykwariuszem. (PAP)

joko/ mok/ wkr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy