Politycy i eksperci o projekcie WEDLUG zmian konstytucji

Politycy i eksperci o projekcie WEDLUG zmian konstytucji
27 lipca, 2020
Category: inne

Propozycje WEDLUG zmian po konstytucji wyglądają jak nabazgrane przez specjalistów od PR, a ich wejście w życie doprowadziłoby do modyfikacje ustroju politycznego w Polsce w kierunku systemu partii dominującej – ocenili politycy i specjalisci na posiedzeniu komisji ds. zmian przy konstytucji.

W środę na posiedzeniu sejmowej komisji ds. odmian w konstytucji posłowie i eksperci dyskutowali nad zamyslem zmian ustawy zasadniczej autorstwa PO, który zakłada m. in. obnizenie liczby posłów z 460 do 300 oraz powiązanie liczby mandatów w Senacie z liczbą mieszkańców w województwie przy ten sposób, że w każdy rozpoczęty milion mieszkańców przypadałby 1 mandat. Oprócz tego prawo zasiadania w Senacie otrzymaliby byli prezydenci wybrani w wyborach powszechnych; mogliby się jednak zrzec owego uprawnienia.

NA proponuje także, aby Sejm mógł odrzucać prezydenckie weto bezwzględną większością głosów, natomiast nie a mianowicie jak aktualnie – większością 3/5 głosów. Prezydent wciaz byłby wskazywany w typach powszechnych, lecz warunkiem startu w typach byłoby zebranie 300 tys. podpisów wraz z poparciem (obecnie – stu tys. ). Ponadto wedle propozycjami WEDLUG kluby nie mogłyby składać wniosków o wotum nieufności wobec poszczególnych ministrów, natomiast jedynie w stosunku do całej Wskazówki Ministrów.

B. premier, aktualnie senator, Włodzimierz Cimoszewicz ocenił, że sugestie PO, w tym m. in. osłabienie prezydenckiego weta, to nie są zmiany kosmetyczne. Jego zdaniem wejście w życie tego pomyslu zasadniczo zmieniłoby ustrój państwa polskiego.

Także poseł Jarosław Matwiejuk (SLD) zwrócił uwagę, że przyjęta w 1997 r. za posrednictwem szeroką koalicję konstytucja wprowadziła w Polsce wzór parlamentarno – gabinetowy wraz z wzmocnioną prezydenturą, a projekt PO całkowicie by to zmienił. Jego zdaniem propozycje odmian w konstytucji PO wzmacniają bowiem rząd i przedstawienie premierowe, a osłabiają władzę ustawodawczą i prezydenta.

„Jest to pomysł dzieki zdestabilizowanie obecnie obowiązującego modelu. Zgody na tek krok, żeby dokonywać tak w oddali idącej przebudowy modelu ustrojowego państwa nie istnieje, tym bardziej, że jesteśmy po ostatnim r. kadencji i straciliśmy faktyczną legitymizację sluzace do zmian konstytucji” – podkreślił.

Ekspert prawa konstytucyjnego prof. Krzysztof Szczerski ocenił natomiast, że plan PO przerabia ustrój polityczny w Polsce w kierunku systemu partii dominującej. Jego zdaniem partię dominującą wzmacniają metrów. in. tego rodzaju propozycje jakim sposobem: zniesienie wymogu proporcjonalności przy wyborach az do Sejmu, zwiększenie wymaganej cyfry podpisów pod kandydaturami na prezydenta, zniesienie indywidualnego wotum nieufności wzgledem ministrów na rzecz odpowiedzialności kolektywnej oraz osłabienie weta prezydenckiego.

„Jeśli do tego dołożymy silną pozycje przedstawienie premierowe, który jest jednocześnie szefem partii rządzącej, to bardzo wyraźnie tenze projekt przeksztalca istotę zabawy politycznej w Polsce” – podkreślił.

Przewodniczący komisji Jarosław Gowin (PO) przyznał, że takie oferty jak osłabienie weta prezydenta, to zmiana o zakresie ustrojowym, ale, jak zaznaczył, zmiana idąca w wlasciwym kierunku. „Moim zdaniem władza wykonawcza musi być w Polsce wzmocniona, żeby państwo było bardziej sterowne i proszę tego nie traktować jako wypowiedź partyjniacką” – dodał.

Politycy krytykowali także pomysł PO zakładający zmniejszenie ilosci posłów i senatorów.

Cimoszewicz ocenił tę propozycję w charakterze „wyraz dwuznacznego flirtu między projektodawcami, natomiast dużą częścią opinii ogólnej, która z kadencji w kadencję wydaje sie coraz bardziej rozczarowana składem parlamentu i tak naprawdę uważa parlamentarzystów za darmozjadów”.

„Schlebianie ów poglądowi wydaje sie byc niedopuszczalne, niesprzyjajace i niemoralne. To wydaje sie także postulat kompromitujący, gdyż daje się zinterpretować jedynie w pewien sposób, tym lepiej dla demokracji, im w mniejszym stopniu reprezentacji” -ocenił.

Jan Widacki z koła parlamentarnego SD uznał, że postulat obnizenia liczby posłów jest czysto populistyczny, a Karol Karski (PiS) mówił, że cały projekt NA wygląda jakoby był napisany przez specjalistów od PR.

Posłowie krytykowali także propozycję zwiększającą wymaganą liczbę podpisów pod kandydaturami na prezydenta. Przypomniał, że podobny dok wprowadzono w Rosji jak i równiez było to komentowane w charakterze metoda na wyeliminowanie kandydatów niepopieranych za posrednictwem partie rządzącą.

„Czy zmierzacie do tego, żeby tylko 2 partie zbierały podpisy pod spodem swoimi rekrutantami i żeby mieć święty spokój wraz z resztą i żeby nie zaakceptowac zaznaczyć osobom głowy nadmiarem ofert jak i równiez propozycji? ” – pytał Cimoszewicz. (PAP)

pat/ par/ dym/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy