Politycy na temat odrzuceniu moralu PiS o wotum nieufności wobec Wydobywajacy

Politycy na temat odrzuceniu moralu PiS o wotum nieufności wobec Wydobywajacy
27 lipca, 2020
Category: inne

Sejm odrzucił po czwartek moral PiS o wotum nieufności dla minister zdrowia Ewy Kopacz. WEDLUG, PSL i SLD prawidlowo twierdzą, że miał mezczyzna charakter wyborczy. Według PiS, źle się stało, poniewaz ustawy zaproponowane przez Kopacz wykluczą wraz z świadczeń medycznych wielu mieszkancówrezydentów.

PiS domagało się odwołania Wydobywajacy m. in. za „szerokie otwarcie bramy do prywatyzacji szpitali”. Za poparciem moralu PiS opowiedziało się 141 posłów, przeciwnych było 248, a 12 wstrzymało się od głosu.

„Źle się stało, bowiem ustawy zaproponowane przez minister Kopacz, przyjęte przez Sejm i podpisane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, powodują wykluczenie ze świadczeń medycznych zauwazalnej części obywateli; tych, których nie będzie stać na zakupienie usług medycznych” – powiedział PAP szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jak zaznaczył, jest to „bardzo ponura perspektywa”.

Jego zdaniem „bardzo dziwne” było postepowanie klubu SLD, który – poza paroma posłami a mianowicie nie wziął udziału w głosowaniu. „Chyba liczy dzieki koalicję z PO jak i równiez stąd takie zachowanie” a mianowicie ocenił kierownik klubu PiS. „Sojusz przedłożył swoje interesy ponad interesami pacjentów” – ocenił Błaszczak.

Zwrócił uwagę, że konkluzja o odwołanie Kopacz PiS złożyło już po raz drugi. „Reagujemy wtedy, gdy wprowadzane jest prawo, które powoduje szkodę dla znaczącej części obywateli, tak wydaje sie i w tym przypadku. Trudno mieć do nas pretensje, że bronimy, ludzi, którzy zostaną wykluczeni ze świadczeń medycznych, a tak będzie w przypadku osób średnio i gorzej sytuowanych” – powiedział. Jak dodał, postawa PiS jest przy tej sprawie „zdecydowana i jednoznaczna”.

Poseł PO, zasiadający w Komisji Zdrowia, Maciej Orzechowski ocenił w rozmowie z PAP, że moral PiS o odwołanie Kopacz miał koloryt wyborczy. Zwrócił uwagę, że był on w zasadzie powtórzeniem poprzedniego wniosku z 2004 r. „Nie pojawiły się żadne oryginalne zarzuty, były to identyczne obsesje PiS dotyczące rzekomej prywatyzacji służby zdrowia” – powiedział.

Wypowiedź Błaszczaka, że głosowanie nad wnioskiem co do Kopacz pokazało, że SLD zmierza w kierunku koalicji z PO, Orzechowski nazwał absurdalną. „Może SLD zdał samemu sprawę, że zarówno sam wniosek oraz argumenty w nim zawarte są absurdalne” a mianowicie powiedział poseł Platformy. Według niego, „być może Sojusz nie chciał się wpisywać we frazeologię PiS, jednak też swoja droga nie chciał w żaden sposób popierać jawnie minister Kopacz”.

Zdaniem Orzechowskiego, była to „pewna niekonsekwencja, dlatego że kilka ustaw sposród pakietu ustaw zdrowotnych – na przykład o wiadomosci w opiece zdrowia a mianowicie zyskało wcześniej poparcie SLD”.

Jak zaznaczył Orzechowski, podczas debaty przy Sejmie NA wykazała, że „kolejki az do świadczeń zdrowotnych zmniejszyły się w porównaniu do roku kalendarzowego 2007 r. a nakłady na ochronę zdrowia wzrosły w tym czasie na temat 20 mld zł”. „Więc argumenty opozycji były bezpodstawne” – dodał.

Z odrzucenia wniosku PiS cieszy się też Eugeniusz Kłopotek (PSL). W jego ocenie opozycja, składając kolejny wniosek na temat wotum nieufności wobec ministra w rządzie PO-PSL, przewodzi kampanię wyborczą. Kłopotek przewiduje, że przed jesiennymi doborami parlamentarnymi pojawią się następne żądania odwołania ministrów.

„Myślę, że ten serial się nie skończy. On będzie jeszcze trwał; jest nadal kilku ministrów, co do których można tego typu wnioski składać” – powiedział PAP. Jego zdaniem ostatecznie to wyborcy tuz przy urnach rozliczą zarówno koalicję jak i opozycję z czterech lat robocie. „Naszych ministrów koalicyjnych do końca tej kadencji bez watpienia będziemy bronić, nie będziemy pomagać opozycji” – zapewnił Kłopotek.

Również Marek Balicki (SLD) uważa, że moral PiS był elementem konfrontacji wyborczej. W jego opinii nie miał żadnego znaczenia, ponieważ został złożony tuż przed końcem kadencji rządu, „w momencie, kiedy faktycznie naprawdę rozpoczęła się już kampania wyborcza i gdy wyborcy mogą oceniać rząd i poszczególnych ministrów”.

„Dlatego SLD nie zaakceptowac brał udziału w tym głosowaniu, bo to była wyłączenie awantura polityczna i wojenka pomiędzy dwiema partiami prawicowymi, kto głośniej krzyczy, kto kogo zręczniej przezwie” a mianowicie powiedział. Balicki zaznaczył, że Sojusz posiada własną ocenę blisko czterech lat roboty minister Kopacz. Zapowiedział też, że zbytnio około trzy tygodnie SLD przedstawi własny program w zakresie ochrony pomyslna. (PAP)

mzk/ par/ jra/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy