WEDLUG chce położyć łapę dzieki majątkach spółdzielni

WEDLUG chce położyć łapę dzieki majątkach spółdzielni
27 lipca, 2020
Category: gospodarka

*: W ponizszym tygodniu Sejm zajmie się projektem WEDLUG dotyczącym spółdzielni mieszkaniowych. SLD jest przeciw, stoicie na stronie prezesów spółdzielni, natomiast nie wedlug stronie mieszkańców? *

*Dariusz Joński, poseł SLD: *My właśnie stoimy po stronie www mieszkańców jak i równiez spółdzielców, natomiast nie prezesów. Co więcej, będziemy bronić majątków spółdzielców. Nowy plan ustawy Platformy zakłada skok na ów ostatni wolny teren przy dużych miastach.

Czemu od razu skok?

Zapisy w planie PO idą w kierunku, który umożliwi wyprzedanie wszystkich spółdzielczych terenów. Dzis są w tym miejscu domy kultury, tereny zielone, parkingi, place zabaw, wszystko to zostanie wyprzedane, bo żadna wspólnota mieszkaniowa nie utrzyma tych terenów.

To są ogromne tereny, w dużych miastach to nawet czterdziesci procent wszelkich takich obszarów. Więc to skok na ostatnie nieograniczone działki. SLD nie może na to pozwolić, będziemy bronić spółdzielców i majątków spółdzielni.

Natomiast zna Pan powiedzenie _ państwo przy państwie _? Bo mnóstwo mieszkańców bloków, które są zarządzane przez spółdzielnie właśnie tak o nich mówi, mimo, że są właścicielami mieszkania, to nie mogą o zanim decydować, bo nie są członkami spółdzielni. Zarządy i prezesi są wszechwładni. Projekt PO to zmienia.

Dlatego klub SLD składa w tym tygodniu projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W nim wydaje sie byc zapis, że decydować będą mogli wszelcy mieszkańcy, natomiast nie tylko spółdzielcy. Projekt PO idzie o cal za hen. Mieszkaniec, który w nieruchomości ma własność odrębną sposród automatu będzie musiał założyć wspólnotę mieszkaniową.

Po wejściu w życie ustawy NA nagle okaże się, że w Polsce będzie kilka tysięcy wspólnot, skutkiem tego spółdzielnie przestaną funkcjonować. Skutkiem tego to wszystko jakie mozliwosci dziś należy do spółdzielni, zostanie postawione na sprzedaż, a inwestycje, które były do tej pory przewodzone przez spółdzielnie, chociażby rotacja okien, przestaną być załatwiane. Wspólnoty kilkuosobowe nie będą miały tak zaawansowanej płynności finansowej i takich środków, żeby przeprowadzać tego rodzaju inwestycje.

Ustawa z 2000 r. tyle razy była podważana przez Trybunał Konstytucyjny, że trzeba ją zmienić, WEDLUG więc to robi.

Tylko diabeł tkwi po szczegółach. Nowelizacja według NA oznacza guzik innego jak tylko likwidację spółdzielni mieszkaniowych i zamianę ich w wspólnoty. Brzmi nieźle, jedynie gorzej wraz z rzeczywistością, która się wyłoni po tychze zmianach.

Posłanka Lidia Staroń, która jest autorką zmian, uważa, że SLD celowo broni spółdzielni, żeby utrzymać status quo przy spółdzielniach.

Gdyby Pani Lidia Staroń znalazła okres choćby dzieki jedno zebranie ze spółdzielcami, to wiedziałaby o czym mówi. Z uporem maniaka po raz drugi przedkłada plan ustawy, który nie zyskał większości po poprzedniej kadencji.

My nie bronimy zarządów, ani prezesów, bo pierwotnego wybierają mieszkańcy. My bronimy majątku i spółdzielni mieszkaniowych. Często te spółdzielnie radzą sobie swietnie niż niejedna wspólnota.

Trzeba spojrzeć jakim sposobem ocieplane są budynki. W niektórych czynsze są dużo niższe niż w pomieszczeniach komunalnych. To wskazuje, że spółdzielczość się sprawdziła. Swoją drogą, jeśli ktoś potrzebuje dzisiaj założyć wspólnotę mieszkaniową, to dzierzy do tego prawo, ale nie jawi sie byc to obowiązek. A po zmianach PO tak będzie. Wielu mieszkańców nie potrzebuje przecież być we wspólnotach.

Spółdzielcy, działkowcy – SLD twardo broni tych środowisk. Ten Wasz pomysł na lewicę?

To nie pomysł na lewicę, a sposób na walkę o majątki działkowców i spółdzielców. Musimy tego bronić, bo widzimy ten skok na kasę, o którym mówiłem na początku. W dużych miastach działki i tereny spółdzielni, to będzie żyła złota dla prezydentów miast, które są pozadłużane do barier wytrzymałości.

*A nie zaakceptowac walczycie przy okazji o poparcie dla SLD? Nie da się ukryć, że owe środowiska to Wasz przyrodzony elektorat. *

Nie ukrywamy, że mamy wielu zwolenników jak i równiez sympatyków wśród działkowców jak i równiez spółdzielców. Sam mieszkam w spółdzielni mieszkaniowej i jestem z owego zadowolony. Walczymy o wszystkich. Zresztą od tego są partie polityczne, żeby walczyć o interes spółdzielców i działkowców.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy