Witczak: To już czas dzieki kupno dolarów?

27 lipca, 2020
Category: waluty

Wskaźnik PMI gwoli usług zapoznamy dziś w różnych odsłonach lokalnych. Będzie więc on opublikowany metrów. in. gwoli Francji (9: 50), Niemiec (9: 55) i Tereny Euro (o 10: 00), a także dla Uk.

Wydaje się jednak, że w kontekście eurodolara najistotniejsze będą publikacje z USA, które pojawią się o 15: 45 (PMI) i o 16: 00 (ISM dla usług wraz z indeksem aktywności biznesowej).

Piątek był czasem rozczarowania: dane z rynku pracy Stanów Zjednoczonych (tzw. payrollsy) wypadły słabo, aby nie kwestia – mizernie. EUR/USD, który tego danego dnia testował 1, 1150 – wedlug publikacji wybił się wiecej niz 1, 1315. Oczywiście później rynek ochłonął i nadal przed rozpoczęciem soboty wlasnego czasu notowano 1, dwunastu. Tym niemniej jednak dziś rankiem mamy 1-wsza, 1230-40. Demonstruje to, że jest wiarygodna siła w tym kierunku, by obniżać wartość dolara – chyba że jakieś odczyty spowodują nowy wzrost religii w to, że po grudniu nastąpi podwyżka stóp (bo że nastąpi przy październiku – to bardzo wątpliwe).

Jeśli połączymy szczyty z 24 sierpnia (szczyty knotów świec dziennych na wykresie EUR/USD) oraz 18 września – to wyplynie nam rodzaj trendu wzrostowego, przy czym maksima piątkowe tejze linii nie pokonały, a jedynie – w przybliżeniu – ją przetestowały. To sugerowałoby, że ów mini-trend się potwierdził, tj. że ceny będą szły (generalnie rzecz biorąc) na południe. Naturalnie słabe dane z USA to utrudniają, podobnie jak fakt, że okolice jednej, 11 (czy nawet 1, 1150) mogą być mocnym wsparciem technicznym, a ponadto w Zonie Euro utrzymuje operacja QE. Co więcej, jak wspomnieliśmy, dziś rankiem eurodolar zdaje się przeć na północ, choć sesja jeszcze się na poważnie nie rozkręciła.

Długoterminowy trend na wykresie jest łagodny, ale wzrostowy – od czasu marcowych dołków. Byłoby naturalne przetestowanie jego, jeśli nie zaakceptowac wręcz przeklucie – lecz to wymagałoby mocnej religii we po miarę rychłą podwyżkę stóp. Gdyby np. dzisiejsze PMI dla usług były słabe, gdyby wypowiedzi luminarzy Fed były gołębie – to tej wiary zacznie brakować.

Na złotym

EUR/PLN sytuuje się obok 4, 25. Na razie ceny są minimalnie niżej niż maksima piątkowe, co teoretycznie mogłoby sugerować, że nastąpiło już jakieś przesilenie jak i równiez że powracamy na południe (choćby nieco, korekcyjnie) – ale doprawdy, skala ruchów i termin, który upłynął, są nazbyt małe, by stawiać takie diagnozy. Równie dobrze może być naprawde, że sektor spróbuje podbić notowania co najmniej do maksimów sierpniowy tuz przy 4, 2650-60, w każdym razie jeśli eurodolar faktycznie dziś wzrośnie. A tak może być, jeśli rynek, zniechęcony słabymi payrollsami i tym, że odczyt PMI na rzecz przemysłu był neutralny, zaś ISM dla tego sektora – słabszy od prognoz (w ubiegły czwartek) – będzie odchodził od dolara.

Na USD/PLN mamy trzech, 7850. Owszem, złoty miał dobre momenty w piątek, poniżej trzech, 76 dzieki kupno dolarów – ale teraz jesteśmy nieco wyżej. Wykres lekko się osuwa, ale mozliwe, iz, że ruchy te nie przebiją minionych, chwilowych dołków. Jutro RPP podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych jak i równiez wyda biuletyn po posiedzeniu. Rentowność polskich obligacji 10-letnich jest skromnie (2, 666 proc. ), co mialo pomagać złotemu, ale aż tak bardzo nie pomaga. Nastąpiło już zresztą odbicie od czasu wsparcia w 2, 617-619 proc.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy