Wniosek az do SN o wyznaczenie innego sądu do wątku nacisków ws. Blidy

Wniosek az do SN o wyznaczenie innego sądu do wątku nacisków ws. Blidy
27 lipca, 2020
Category: inne

*Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zaakceptowac chce rozpatrywać zażaleń dzieki umorzenie śledztwa w sprawie nacisków na prokuratorów i tak zwanym. wątku politycznego w sprawie Barbary Blidy. Sluzace do Sądu Najwyższego został przesłany wniosek o wyznaczenie odmiennego sądu do rozpoznania zażaleń. *

„Zwrócono się do SN o przekazanie sprawy sluzace do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na to, że część sędziów owego sądu była przesłuchiwana po tej sprawie w charakterze świadków i to może budzić pewne recenzje o niedostatku bezstronności naszego wlasnego sądu” – potwierdził w czwartek PAP prezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód Jarema Czapla.

Pełnomocniczka bliskich Blidów, mec. Stanisława Mizdra, nie chciała oceniać, lub wniosek do SN jest zasadny. Przy rozmowie z PAP zwróciła jednak uwagę, że od momentu przesłania sluzace do sądu zażalenia minął już ponad rok.

Pierwszy sędzia, który miał rozpatrywać tę sprawę zachorował, dwaj kolejni wyłączyli się z orzekania, motywując to możliwymi podejrzeniami o niedostatek bezstronności. Przewodnicząca wydziału przy końcu zdecydowała, że należy zwrócić się do SN o wyznaczenie innego sądu do rozpoznania sprawy.

W dodatku samego katowickiego sądu trafiło też zażalenie na umorzenie przez Prokuraturę Apelacyjną po Łodzi część śledztwa dotyczącego działań prokuratorów z Katowic podejmowanych już po śmierci Blidy. Śledczy uznali, że działania katowickich prokuratorów mieściły się w granicach prawa. W tej sprawie sędziowie nie występowali jeszcze do SN, czekają w decyzję przy tej pierwszej sprawie.

Zażalenia Mizdry i syna b. posłanki SLD, Jacka Blidy na umorzenie postępowania co do nacisków dzieki prokuratorów i tzw. wątku politycznego trafiły do sądu w kwietniu ubiegłego roku. Dwa miesiące wcześniej łódzka prokuratura umorzyła śledztwo. Badano w nim metrów. in. prawidłowość decyzji katowickich prokuratorów co do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów Blidzie i o jej zatrzymaniu oraz potencjalnych nacisków w prokuratorów ze strony polityków i przełożonych.

Prokuratorzy uznali, że nie istnieje podstaw az do stwierdzenia, że doszło do popełnienia przestępstw polegających dzieki przekroczeniu przez śledczych uprawnień lub niedopełnieniu przez tych propozycji obowiązków. Przy wątku dotyczącym ewentualnych nacisków na prokuratorów ze strony polityków jak i równiez przełożonych łódzcy śledczy przesłuchali m. in. uczestników narad u ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Wedlug łódzkiej prokuratury, dowody zebrane w tym wątku nie dają podstaw sluzace do uznania, iż osoby te wywierały wpływ na katowickich prokuratorów.

Prokuratura przyznała, że stwierdzono, wprawdzie, że „nadzór służbowy nad postępowaniem prokuratury katowickiej był szczególnie intensywny, a o sprawie informowany był nawet ówczesny premier”, to jednakze te stwierdzenia nie dały podstaw az do przyjęcia, że doszło do popełnienia przestępstwa.

W ocenie łódzkich śledczych prokuratorzy samodzielnie podejmowali decyzje, które uważali za słuszne i służące realizacji celów śledztwa.

Wycelowane przez Mizdrę i Jacka Blidę zażalenia dotyczą umorzenia trzech z kilkunastu wątków i dotyczą one metrów. in. niezasadnego – ich zdaniem a mianowicie wydania za posrednictwem katowickich prokuratorów postanowienia na temat przedstawieniu zarzutów i zatrzymaniu Barbary Blidy oraz kwestii wywierania nacisków przez przełożonych na referentów prowadzących śledztwo w Prokuraturze Okręgowej po Katowicach.

Pełnomocnik rodziny Blidów i synek posłanki nie zgadzają się także wraz z umorzeniem wątku dotyczącego przekroczenia uprawnień poprzez ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w trakcie jego wystąpienia w Sejmie 25 04 2007 roku kalendarzowego. Ich wedlug ówczesny minister naruszył wówczas dobre imię Barbary Blidy.

W pozostałej części postanowienie łódzkiej prokuratury o umorzeniu śledztwa wydaje sie byc już prawomocne.

W kwietniu tego roku Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy zabezpieczeniu śladów jak i równiez dowodów na miejscu zdarzenia po śmierci b. posłanki. Według prokuratury nie istnieje dowodów na tek krok, że ślady i dane były zacierane. Śledztwo trwało od listopada 2009 r. i zostało wyłączone z głównego postępowania w sprawie okoliczności śmierci Blidy; umorzenie zbada Prokuratura Ogólna.

Prokuratura Apelacyjna w Łodzi nadal prowadzi śledztwo ws. przygotowania ABW do akcji zatrzymania Blidy oraz filmowania czynności na strychu b. posłanki. W tym wątku zarzut przekroczenia uprawnień jak i równiez działania dzieki szkodę biznesu publicznego usłyszał dotąd ówczesny szef ABW – Witold Marczuk, który kierował Agencją od listopada 2005 sluzace do września 2006 r. Grożą mu trzy lata więzienia.

Natomiast zanim Sądem Rejonowym w Siemianowicach Śląskich toczy się proces b. oficera ABW Grzegorza S., który dowodził akcją w domu Blidów. Jest oskarżony o niedopełnienie obowiązków służbowych oraz działanie na szkodę interesu publicznego i wlasnego. Grozi jemu kara sluzace do trzech lat więzienia. Sprawa dwojga pozostałych funkcjonariuszy Filii, którzy brali udział przy akcji, została prawomocnie umorzona.

Barbara Blida – b. minister budownictwa i b. posłanka SLD – zastrzeliła się 25 kwietnia dwa tysiace siedem r., kiedy funkcjonariusze ABW przyszli przeszukać jej dom w Siemianowicach Śląskich jak i równiez zatrzymać ją na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Miał do niej zostać przedstawiony zarzut w śledztwie dotyczącym tzw. afery węglowej. (PAP)

kon/ szu/ malk/ jbr/

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy